"Bardzo obawialiśmy się z mężem dnia kiedy nasz 1,5 roczny syn pójdzie do żłobka. Początki były trudne, dla nas i dla syna, z powodu rozstania ale dzięki opiekunkom nasz syn zaadoptował się bardzo szybko. Z przyjemnością patrzyliśmy jak się rozwija i uczy nowych rzeczy, za sprawą zajęć i stałej opieki Pań w żłobku. Bardzo miło wspominam okres kiedy nasz syn uczęszczał do Małych Artystów. Ciężko nam też było rozstać się z tak miłą atmosferą i z tak wspaniałymi Paniami. Wszystkim rodzicom polecam Małych Artystów."

 

Kinga M.

 


 "Moja córcia przyszła do Małych Artystów gdy miała rok i 4 miesiące. Nie miała najmniejszego problemu z przyzwyczajeniem się ani do miejsca, bo żłobek wygląda jak duży, przytulny i pełen zabawek dom, ani do cioć, przesympatyczne dziewczyny, całym sercem oddane dzieciom. U Małych Artystów Sara nauczyła się śpiewać piosenki (np. o Jamniczku) i bawić w takie zabawy jak "Kółko graniaste" czy "Baloniku nasz malutki" Gdy skończyła 2 latka ciocie pomogły jej "wyjść z pieluszek" i dzięki ich pomocy było to proces prawie ;-) bezbolesny dla dywanów. Teraz Sara jest w przedszkolu i odnajduje się tam świetnie. Gorąco polecam "Małych Artystów" i bardzo dziękuję za wspólnie spędzony czas."

 

 


 "Nasz synek rozpoczął swoją przygodę w Małych Artystach mając niecałe dwa latka. Zanim to nastąpiło przebywał cały czas z obojgiem rodziców. Świadomi faktu, że jest dzieckiem nadwrażliwym i nieco rozpieszczonym przewidywaliśmy problemy adaptacyjne. Ku naszemu zaskoczeniu proces ten przebiegł całkiem łagodnie. Zwłaszcza wyraźnie widać to z perspektywy przedszkola, do którego obecnie uczęszcza, a w którym, mimo starszego już wieku, trudniej mu się odnaleźć. Żłobek ma świetną lokalizację i doskonałe wyposażenie oraz, co najważniejsze, wspaniałych ludzi. Indywidualne, cierpliwe i zaangażowane podejście wszystkich opiekunek, zwanych przez dzieci i rodziców, zasłużenie, ciociami powoduje, że jest to miejsce pełne ciepła. Panuje w nim atmosfera wesołej, ale również kreatywnej i rozwijającej zabawy, o czym dobitnie świadczy ilość nowych umiejętności prezentowanych przez dziecko z dumą po powrocie do domu. Mali Artyści to miejsce, w które włożono serce i czuć to na każdym kroku, zarówno pośrednio, obserwując zachowanie dziecka, jak i wprost, obcując z osobami prowadzącymi placówkę. To również miejsce, które sprawia, że tęskni się za dzieciństwem. Życzę wszystkim rodzicom, by ich pociechy trafiały do miejsc takich jak Mali Artyści."

 

Tata Bruna

 


  "Our little one has been coming to Mali Artysci daycare for one year. We can see she enjoys going there every day. The team is very nice, flexible and it organizes great activities for kids – weekly and extra events with external professionals coming to the daycare such as theater, Santa Klaus, carnival,… We feel our little one is special for them, but indeed we’re sure every child is special for them."

 

Virginie & Scott. parents of Lea, 2 years

 


 "Nasz synek wstąpił do grona Małych Artystów w wieku 10 miesięcy. Wybraliśmy to miejsce, ponieważ sami dobrze się w nim poczuliśmy i polubiliśmy je "od pierwszego wejrzenia". Mimo dobrych przeczuć z drżeniem serca czekaliśmy na pierwszy dzień synka w żłobku. Okazało się, że przeżywaliśmy rozstanie bardziej niż on sam ;) Wśród Cioć i dzieci odnalazł się bardzo dobrze już od pierwszych chwil. Przez cały czas pobytu Tadzia byliśmy informowani o jego postępach, wiedzieliśmy co danego dnia przeżywał. Synek czuł się tam jak w drugim domu, a my przez cały czas mieliśmy poczucie, że jest w dobrych, odpowiedzialnych rękach Cioć. W trakcie pobytu w Małych Artystach synek rozwijał się artystycznie: tańczył, malował. Wiele nowych umiejętności przynosił do domu. Jesteśmy bardzo zadowoleni z opieki nad naszym synkiem i rekomendujemy to miejsce wszystkim rodzicom poszukującym profesjonalnej opieki dla swoich pociech."

 

Rodzice Tadzia

 


 "Do Małych Artystów trafiłam z tzw. międzynarodowego żłobka na Służewiu, z którego moja niespełna 2-letnia córka została wyrzucona. Opiekunki nie poradziły sobie z agresywną dziewczynką, która gryzła moje dziecko. Byliśmy więc dość uprzedzeni i pełni obaw. Pomimo orzeczenia o niepełnosprawności (problem z krążeniem) nie było żadnego kłopotu z przyjęciem małej do MA. Na początku okazało się, ze Kalina nie potrafi bawić się w grupie. To dzieci z Małych Artystów zapraszały ją do zabawy a ona na początku stała z boku i - pomimo że w poprzednim żłobku była pół roku - dopiero teraz się uczyła współpracować z innymi dziećmi. W MA opiekunki są ciociami i to nie tylko nazwy. Widać w nich pasję. Przez te wszystkie miesiące ani razu nie odczułam, że są zmęczone, znudzone, albo zniecierpliwione. Za to zawsze uśmiechnięte. Nigdy nie musiałam się domagać informacji, zawsze uprzedzały nasze pytania oto, co dziecko jadło, ile spało, etc. Raz odbierałam małą i okazało się, że zrobiła " niespodziankę". Ciocie same zaproponowały, że ją przebiorą i umyją (a to już mogłam zrobić sama). Bardzo byłam tym pozytywnie zaskoczona. Nie było w tym śladu sztuczności. Bardzo mi się podobało, że żaden mail, sms czy telefon nie pozostał bez odpowiedzi. Moim zdaniem żłobek Mali Artyści jest bardzo dobrze zorganizowany, nie było nic, co bym chciała poprawić czy zmienić, Jedyny minus to brak możliwości umycia zębów przez dzieci. Myłyśmy je w domu przed wyjściem. Ale to naprawdę drobiazg. Serdecznie polecam to miejsce. Był to wyjątkowo trafny wybór, a Kalina bardzo tęskni za swoimi ciociami"

 

Magdalena Miklas-Przychodniak

 


  "Chcemy bardzo serdecznie podziękować Właścicielce i Opiekunkom ze żłobka MALI ARTYŚCI za wspaniałą opiekę nad naszym 2letnim synkiem. Multum możliwości i zajęcia pełne pasji dały Marcelowi mnóstwo pozytywnej energii i wrażliwości na otaczający go świat, zyskał pewność siebie jak również umiejętność dzielenia się zabawkami z innymi dziećmi. Jesteśmy tym miejscem po prostu zachwyceni, żłobek jest bezpieczną przystanią dla naszych pociech i gwarancją ich prawidłowego rozwoju :)"

Małgorzata i Artur Gałeccy, rodzice MAŁEGO ROZRABIAKI :)

 


 "Mali Artyści to bardzo dobry wybór, Malik zawsze chętnie wstawał rano, żeby pójść do żłobka, bardzo lubi wszystkie ciocie, które tam pracują, bo one są tam z prawdziwego powołania, przesympatyczne i troskliwe wykonują swoją pracę profesjonalnie. Malik dużo się nauczył przez ten rok, posługuje się poprawną polszczyzną, nie sika w pampersa :D, umie dzielić się zabawkami z innymi dziećmi, jest towarzyski i odważny. W żłobku Mali Artyści panuje rodzinna atmosfera to dlatego, tak łatwo było Malikowi zadomowić się. Jestem  samotną, zapracowaną mama, więc mój syn spędzał w żłobku praktycznie całe dnie... Dziękuję, że mogłam oddać swoje jedyne dziecko w tak dobre ręce! Jeśli zastanawiacie się Państwo nad wyborem akurat tej placówki, nie ma się nad czym zastanawiać, gorąco polecam"

 

helena hashem mama malika.

 


 "Mali Artyści to nie tylko kameralne, wręcz rodzinne miejsce opieki nad dziećmi, ale przede wszystkim atmosfera jaką tworzy pracujący tam Personel. Ciocie – Opiekunki to osoby z prawdziwym powołaniem, zawsze uśmiechnięte i cierpliwe. Każdy Maluszek traktowany  jest wyjątkowo a rodzice są dokładnie informowani o najmniejszym szczególe dotyczącym rozwoju dziecka. Właściwie już po pierwszym dniu wiedzieliśmy, że to najlepsze miejsce dla naszego łobuziaka:)  Nasz synek czuł się tam wspaniale, stał się bardziej samodzielny, dzięki urozmaiconym zajęciom obserwowaliśmy jak z dnia na dzień się rozwija. Niełatwo było nam się rozstać z tym miejscem. Z całego serca wszystkim rodzicom, którzy poszukują opieki dla swoich pociech, polecamy Małych Artystów."

 

Rodzice Damianka